Przepraszam was za moją nieobecność na blogu. Dziś także niewiele zdjęć, ale moja współpraca z samowyzwalaczem nie wychodzi najlepiej! :)
Prosty zestaw + kilka dodatków, czyli taki mój standard. Na promocjach w H&M udało mi się tylko upolować tą marynarkę, o ile krój spodobał mi się od razu, to do koloru miałam pewne opory. Jednak zostały przezwyciężone jak widać! I do tego jedna z moich ulubionych torebek, której jeszcze nie pokazywałam na blogu. No i debiut koturn!






