Ostatnio zakupiłam więcej rzeczy, jedną z nich jest ta marynara, ale resztę pokażę Wam w osobnych postach i stylizacjach. Jak na razie mam wielkiego lenia! Weekend majowy, a właściwie cały wolny tydzień zamierzałam spędzić inaczej, miałam kilka pomysłów na nowe DIY, wyciągnęłam starą maszynę do szycia, niestety musiała być zakurzona wewnątrz i przy włączeniu poszły dymy, jak na razie wolę jej nie dotykać.. :) Szara pogoda skutecznie zniechęca mnie do robienia czegokolwiek np. zdjęć, więc dzisiaj tylko przypominam, że ciągle tu jestem :)